Gdzie koty rządzą grzędą.

Uwielbiam rozmawiać o moich kotach. Zawsze, odkąd byłem mały. Kiedy dorastałem, rodzice nigdy nie pozwolili mi mieć kota, byli miłośnikami psów, a koty nie wchodziły w rachubę. Byłem zafascynowany kotami innych zwierząt i bawiłem się i pieścić je godzinami, gdybym mógł. Nadal dokuczałem moim rodzicom za kota. Pozwolili mi nawet na posiadanie myszy i świnek morskich, zanim pozwolą mi mieć kota własnego!

W moje 13 urodziny moja mama oznajmiła, że ​​zabiera mnie gdzieś wyjątkowym, ale nie powiedziałaby gdzie. Dotarliśmy do centrum handlowego i zaprowadziliśmy mnie do sklepu zoologicznego. Przeszedłem obok pióra z kociętami, patrząc na nich tęsknie, żałując, że mama mnie nie kupi. Szepnęła mi do ucha, żeby wybrać jedną, ale musiała to być kobieta (wszystkie nasze psy były płci żeńskiej). Nie mogłem w to uwierzyć! Więc wybrałem najsłodszy mały trójkolorowy imbir i białą kotkę i natychmiast nazwałam ją Kayla, zanim zdążyliśmy wyjść do sklepu zoologicznego! W końcu miałem kociaka, który zadzwonił do mnie.

A ona była początkiem długiego życia kotów i mojej miłości do tych wspaniałych stworzeń!

Obejrzyj wideo: TEORIE SPISKOWE 05/2017: TVN, WOJSKO USA W PL, PREZYDENT FRANCJA EMMANUEL MACRON, MK ULTRA

Loading...

Zostaw Swój Komentarz