Koty specjalne: Aztec

Sugarcatmom podzielił się z nami historią Azteca, pięknego kota seniora z cukrzycą.

Aztec (który świętował swoje 19th urodziny 5 majath) zdiagnozowano cukrzycę w 2003 roku. Miał również przewlekłą niewydolność nerek w ciągu ostatnich kilku lat (wśród innych warunków zdrowotnych wspólnych dla jego grupy wiekowej), ale to cukrzyca była wielkim zmieniaczem w naszym życiu. Podczas jednej wizyty weterynarza, dosłownie odeszliśmy od typowo niskiego utrzymania związku kot-człowiek (wiesz: pasza, miarka, zwierzę domowe, zabawa, powtórz) do około tak wysokiej konserwacji, jak to robi (insulina wystrzeliwuje co 12 godzin, testowanie, obawiając się jedzenia, płaczu, dużo wizyt u weterynarza, więcej niepokoju, więcej testów, więcej płaczu ...). Spośród wszystkich tych, które rozwinęły jedną z najgłębszych, najbardziej kochających i najbardziej intensywnych związków, jakie kiedykolwiek miałem z inną żywą istotą.

W jaki sposób Aztec stał się specjalnym kotem?

Początkowo zdałem sobie sprawę, że coś jest podejrzane, gdy miska na wodę wymaga częstszego napełniania. Ale był zimny luty i powietrze było suche. Próbowałem to zracjonalizować jako parowanie, z wyjątkiem rażącego faktu, że codziennie wyrzucałem większe i cięższe worki śmieci. Więc do weterynarza idziemy, gdzie dowiedziałem się, że tak, koty naprawdę mogą zachorować na cukrzycę. Niedługo miałam zdać egzamin z zarządzania.

Okazuje się, że suche jedzenie, które jadł Aztek przez pierwsze 10 lat życia, spowodowało, że trzustka "wypaliła się". Ponieważ koty są obligatoryjnymi drapieżnikami, ich cała fizjologia jest wyjątkowo ukierunkowana na jedzenie wysokobiałkowej diety niskowęglowodanowej (myślę, że świeże soczyste gryzonie / ptaki / jaszczurki). Życie, w którym wytryskuje się znacznie więcej insuliny, niż zamierzano, może spowodować nadmierne przybieranie na wadze, komórki odporne na insulinę i wyczerpaną trzustkę, która nie jest w stanie nadążyć za popytem. Oczywiście później wszystko to znalazłem! Niektóre koty popadają w remisję cukrzycową, gdy przejdą na dietę odpowiednią dla gatunku, ale tak nie było w przypadku Azteca. 9 lat później, nadal budzę się o 5 rano każdego dnia (nawet w weekendy, a nawet jeśli jestem śmiertelnie chory), aby dać mu zastrzyk.

Jaką specjalną opiekę potrzebuje Aztec?

W przypadku cukrzycy, Aztec otrzymuje 1 jednostkę insuliny Levemir co 12 godzin, po tym, jak przetestuję jego poziom cukru we krwi za pomocą ludzkiego glukometru (wymaga tylko niewielkiego ukłucia w krawędź ucha). Spożywia wyłącznie mokrą karmę o niskiej zawartości węglowodanów: surowiec spożywczy do celów komercyjnych i wysokiej jakości konserwy (nie ma potrzeby stosowania "diet" na receptę) do podjadania w międzyczasie. Nie zmieniło się to w przypadku PChN, ponieważ dieta nerek o niskiej zawartości białka przynosi więcej szkody niż pożytku, a ich stosowanie u kotów opiera się na błędnej nauce. Koty POTRZEBUJĄ białka, tym bardziej, gdy są w podeszłym wieku i / lub chore.

Aztec dostaje także akupunkturę i różne suplementy (CoQ10, taurynę, zastrzyki B12, probiotyki ...) ze względu na problemy z nerkami, a także osteopatię i Adequan na zapalenie stawów. Esencje kwiatowe i środki homeopatyczne są stosowane w razie potrzeby. Wizyty weterynarza są dość częste: przynajmniej co 6 miesięcy dla regularnego lekarza weterynarii, a częściej dla jego holistycznej. Stał się o wiele lepszy od chodzenia niż kiedyś. Czasami nawet mruczy i daje weterynarzom kolce!

Ta specjalna więź ...

Bycie podstawowym opiekunem kota specjalnego może być najbardziej znaczącym, rozgrzewającym serce i emocjonalnie wyczerpującym doświadczeniem. Istnieje poziom oddania, który często wykracza poza granice typowych domowych "własności". Może to również być szkodliwe dla życia społecznego. Nie wszyscy rozumieją, dlaczego musisz być w domu o określonej porze każdego dnia, aby opiekować się swoim kotem, lub że nie możesz łatwo wyjechać z miasta (jeśli w ogóle) bez intensywnych przygotowań - i dużo niepokoju!

Pomimo wyzwań, opieka nad Aztekem jest również niezwykle satysfakcjonująca i nauczyła mnie tak wiele, nie tylko o opiece nad kotem (wszystko od odżywiania po zachowanie na inne warunki życia kotów), ale także o sobie. Nie mam wątpliwości, że stałem się z tego powodu osobą bardziej współczującą i tolerancyjną. Choć chciałbym, żeby znów był w 100% zdrowy, nie zmieniłbym naszej podróży ani naszej specjalnej więzi na nic.

Obejrzyj wideo: Historia czekolady - Deanna Pucciarelli

Loading...

Zostaw Swój Komentarz